Świadomość, żeby zmienić 168 godzin, które mamy do dyspozycji każdego tygodnia, może być przytłaczająca. Co Wy na to, żeby na początku ograniczyć się do tego, co robimy przed śniadaniem?

Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniemTytuł: Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem
Autor: Laura Vanderkam
Treść/dział: zarządzanie czasem, rozwój osobisty

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile czasu mija nam bezpowrotnie na przeglądaniu Facebooka, rozmowach o wszystkim i niczym, czy oglądaniu telewizji (od kilku dni używam aplikacji SaveMyTime i już jestem w szoku)? Mamy sporo planów, żeby zacząć biegać, spotkać się ze znajomymi, przeczytać książkę, poświęcić chwilę na hobby – ale brakuje nam czasu. Co robią inni, że jakoś im się to udaje? Ich doba ma przecież tyle samo godzin. Sęk w tym, że są znacznie lepiej zorganizowani!

Książka składa się z trzech krótkich poradników, które są świetną odpowiedzią na pytanie: co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem, w weekendy i w pracy? Autorka, bazując na badaniach i rozmowach z dyrektorami dużych firm (m.in. Pepsi, czy General Electric), podpowiada, jakie proste kroki można zastosować w swoim życiu, żeby lepiej zorganizować sobie czas – i tym samym mieć więcej czasu na przyjemności czy budowanie relacji.

Przed śniadaniem

Aż 90 procent ludzi pracujących na wysokich stanowiskach zbadanych przez Laurę Vanderkam wstaje przed 6 rano. Często rano zajmują się priorytetowymi projektami (w końcu nikt im wtedy nie przeszkadza) lub idą na siłownię (są to zwykle bardzo zapracowani ludzie i jeśli znajdują czas na ćwiczenia, to ten ruch musi być dla nich naprawdę ważny). Jak twierdzi autorka:

Umiejętne wykorzystywanie porannego czasu jest odpowiednikiem finansowej porady, która mówi, aby najpierw zapłacić sobie, a dopiero potem opłacić rachunki. Jeśli będziesz czekać do końca dnia, żeby zrobić coś ważnego, ale nie pilnego – takiego jak ćwiczenia, modlitwa, czytanie (…), czy po prostu spędzenie cennych chwil z rodziną – to prawdopodobnie tego nie zrobisz.

Zmęczeni po całym dniu ciężkiej pracy zasypiamy przy modlitwie albo nie robimy rzeczy, które planowaliśmy na dany dzień… Brzmi znajomo? Myślę, że większość z nas tak ma :) Jak starać się to zmienić?

Jednym z rozwiązań jest zacząć powoli. Połóż się spać 15 minut wcześniej i ustaw budzik też 15 minut wcześniej – i tak przez kilka dni, aż ta drobna zmiana przestanie sprawiać Ci jakikolwiek kłopot.

W weekendy

Laura zachęca także do planowania swoich weekendów, co mnie chyba najbardziej zszokowało. Ma to jednak głębszy sens, bo nie chodzi tu o typowe planowanie.

(…) myślę, że ludzie reagują nerwowo na słowo „planowanie”, bo kojarzy im się z tymi wszystkimi rzeczami, których nie chcą robić. Ja jednak mówię o planowaniu rzeczy, które chcesz robić.

Spędzenie czasu z rodziną, wyjście do kina, czy zwykły spacer. Pewnie gdybyśmy tak z wyprzedzeniem planowali sobie nie tylko zadania, ale i przyjemności, udałoby się faktycznie je realizować w 100%. Czekając przez cały tydzień na taki weekend, podświadomie zwiększa się nasza radość z przeżywania tych chwil. Motywacja może też wzrosnąć, kiedy uświadomimy sobie, o jakiej ilości czasu tak naprawdę mówimy:

Między momentem, gdy otwierasz piwo w piątek o 18:00, a dzwonkiem budzika o 6:00 rano w poniedziałek, jest aż 60 godzin. To całkiem duży odsetek 168-godzinnego tygodnia.

W pracy

Nasze pokolenie (tzw. pokolenie milenialsów) jest skazane na częste zmiany pracy. To naturalna kolej rzeczy, że nie będziemy przywiązywać się do naszych pracodawców tak długo, jak choćby nasi rodzice czy dziadkowie, którzy potrafili przepracować w jednym miejscu całe życie. Nie wystarczy więc, żeby być zatrudnionym – trzeba być „zatrudnianym”. Co robić, żeby być najlepszym typem dla swojego nowego potencjalnego pracodawcy? Albo jak zwiększyć produktywność swojej pracy? Więcej w książce Laury Vanderkam.

Po co ten sukces?

Każdy z nas jest przecież powołany do tego, żeby być człowiekiem sukcesu! W końcu prawdziwy KSM-owicz nie może robić czegoś na 50% i nie mierzyć wysoko! W naszym życiu nie ma miejsca na bylejakość i przeciętność.

To co, zaczynamy od pójścia spać 15 minut wcześniej i przestawienia budzika na wcześniejszą porę? :)

zobacz inne recenzje