Druhny i Druhowie,

Rozpoczynamy listopad. Miesiąc, który bardzo szczególnie kieruje nasze myśli ku przemijaniu. Można by powiedzieć że zawiera w sobie szczególną klamrę prowadzącą nas od Uroczystości Wszystkich Świętych, a więc i tajemnicy świętych obcowania, aż do naszego Święta Patronalnego – Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, tego który jest Panem czasu i wieczności.

W ten szczególny czas jest włączone Święto Odzyskania Niepodległości, takie na pozór zupełnie inne, bo w przestrzeni liturgicznej „dzień jak co dzień”, a jednocześnie dla nas, którzy mamy kształtować w sobie ducha patriotyzmu tak bardzo mocno wpisujące się w ten czas budowania świadomości przemijania. W tym roku przeżywamy czas szczególny – 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości, może być to więc szczególna okazja do podjęcia na nowo refleksji nad kształtem patriotyzmu.

Święty Jan Paweł II w książce „Pamięć i Tożsamość” mówi, że

Patriotyzm zawiera w sobie taką właśnie postawę wewnętrzną w odniesieniu do ojczyzny, która dla każdego prawdziwie jest matką. To dziedzictwo duchowe, którym ojczyzna nas obdarza, dociera do nas poprzez ojca i matkę i gruntuje w nas obowiązek owej pietas. Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu.

Jednocześnie Ojciec Święty przestrzega

(…) trzeba bezwzględnie unikać pewnego ryzyka: tego, ażeby ta niezbywalna funkcja narodu nie wyrodziła się w nacjonalizm. XX stulecie dostarczyło nam pod tym względem doświadczeń skrajnie wymownych, również w świetle ich dramatycznych konsekwencji. W jaki sposób można wyzwolić się od tego zagrożenia? Myślę, że sposobem właściwym jest patriotyzm. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest bowiem to, że uznaje tylko dobro własnego narodu i tylko do niego dąży, nie licząc się z prawami innych. Patriotyzm natomiast, jako miłość ojczyzny, przyznaje wszystkim innym narodom takie samo prawo jak własnemu, a zatem jest drogą do uporządkowanej miłości społecznej.

Potrzeba więc budowania postawy miłości i pamięci. W dniu Narodowego Święta Niepodległości, weźmy jako KSM-owicze udział w Eucharystii, ofiarujmy komunię świętą w intencji naszej Ojczyzny, prosząc Boga, byśmy jako Polacy zawsze potrafili prawdziwie kochać, polećmy Miłosierdziu Bożemu tych wszystkich, którzy swoje życie oddali w obronie wartości streszczających się w słowach, które od wieków są widoczne na polskich sztandarach: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ważne, żebyśmy nigdy nie próbowali odwrócić kolejności tych wartości, byśmy pamiętali o tym co przed ponad rokiem przypomnieli nam nasi Pasterze

Dla uczniów Chrystusa miłość ojczyzny – jako forma miłości bliźniego – będąc wielką wartością, nie jest jednak wartością absolutną. Dla chrześcijanina, służba ziemskiej ojczyźnie, podobnie jak miłość własnej rodziny, pozostaje zawsze etapem na drodze do ojczyzny niebieskiej, która dzięki nieskończonej miłości Boga obejmuje wszystkie ludy i narody na ziemi. Miłość własnej ojczyzny jest zatem konkretyzacją uniwersalnego nakazu miłości Boga i człowieka.

Niech postawa miłości do Ojczyzny pobudza nas przede wszystkim do pracy nad własnym życiem w pamięci o tym, że mój rozwój służy zawsze rozwojowi wspólnoty, w której wzrastam przez cnotę, naukę i pracę…

GOTÓW!