Jesteśmy powołani do tego, by tu i teraz dawać świadectwo o byciu uczniami Chrystusa właśnie poprzez miłość!


Liturgia Słowa – 24.04.2016
V niedziela wielkanocna

przejdź do czytań

(J 13,31-33a.34-35)
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Komentarz

Dzisiejsza Ewangelia zawiera swoisty testament Jezusa. Przedstawiona w Ewangelii scena rozgrywa się w wieczerniku, podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystusa ze swoimi uczniami. Uczniowie Ci otrzymują od Nauczyciela niezwykle ważne przykazanie, przykazanie nowe, całkiem różne od tego starego, które – jak pisze ks. Twardowski w „Myślach o życzeniach Pana Jezusa – widziało tylko zło i było tylko surowym nakazem, byśmy kochali innych. Odmienność nowego przykazania polega na tym, że widzi ono dobro i, co ważne, nie jest nakazem, lecz otwarciem oczu na jasną prawdę, że ten, kto żyje dla drugich, tkwi w samych Chrystusie Panu – jak pisze dalej ks. Twardowski.

Jezus, żegnając się już z uczniami, nie powiedział im, by znali na pamięć całe Pismo Święte, by całe dnie się modlili, codziennie chodzili do kościoła…On powiedział, by się wzajemnie kochali! Przesłanie to dotyczy także i nas, ludzi żyjących w XXI wieku, w świecie pełnym nienawiści, kłótni, zakłamania. W świecie, gdzie nie ma czasu na miłość. Jesteśmy w szczególny sposób powołani do tego, by tu i teraz dawać świadectwo o byciu uczniami Chrystusa właśnie poprzez miłość!

Świadectwo

Myśląc o tym, jak ja wypełniam przykazanie miłości mogę śmiało stwierdzić, że jeszcze wiele pracy przede mną. Faktem jest, że ciężko mi kochać innych ludzi. Tak łatwo o kłótnie z bliskimi, o ocenianie innych, wyśmiewanie się…Nie ma w tym ani trochę miłości. Jednocześnie wiem, że sama nigdy nie będę w stanie nauczyć się kochać. Tylko On, Jezus, może mi w tym pomóc, gdyż tylko On potrafi prawdziwie i doskonale kochać.

Warto każdego dnia zapraszać Chrystusa do swojego serca i prosić Go o pomoc w tym trudnym, po ludzku, zadaniu, jakim jest miłość drugiego człowieka.