Drodzy KSM-owicze!

Skończyły się wakacje! Zaczął się nowy rok szkolny, lada moment na uczelnie wrócą też studenci. Nowe wyzwania w domu, w szkole, w KSM-ie, dla wielu również w pracy, nowe plany także w życiu duchowym.

Mnóstwo mniejszych i większych trudności, z którymi będziemy walczyć. Jednak największe z bitew, z jakimi przyjdzie nam się zmagać w nowym roku formacyjnym, to walka o wytrwałość w dążeniu do zbawienia i niepoddawaniu się upadkom. Ta walka o wytrwałość dotyczy praktycznie każdej dziedziny naszego życia. Wciąż na nowo, każdego dnia trzeba nam walczyć o nasze przyjaźnie, o wierność i wytrwałość w przebaczaniu, w budowaniu relacji. W naszym życiu duchowym czeka nas walka o codzienną modlitwę, o sięganie po Boże Słowo, o regularne korzystanie z sakramentów świętych, a także ofiarne uczestnictwo we wspólnocie KSM-owej, którą tworzymy. Jest to szereg różnych bitew, które nas czekają, z których udaje się wyjść zwycięsko, ale w których mogą zdarzyć się także upadki: gdy nie znalazłem czasu na modlitwę, gdy przez tygodnie czy miesiące nie jednałem się z Jezusem, gdy nie uczestniczyłem w spotkaniach w oddziale. Jednak największą porażką jest moment, kiedy przestaję walczyć, przestaję powstawać! Kiedy przegrywam bez walki!

Słowo Boże mówi nam: wystarczy ci mojej łaski (2 Kor 12,9). Jezus Chrystus pozostawił nam wspaniały przykład – drogę krzyżową. Tak naprawdę nie wiemy, ile dokładnie razy upadał, ale wiemy, że zawsze powstawał, doszedł do końca i zwyciężył!

U początku tego nowego roku szkolnego, dla nas także nowego roku formacyjnego, kiedy już, drogi KSMowiczu, nie będziesz miał sił, kiedy nie będziesz chciał już walczyć, kiedy nie będziesz chciał powstawać – miej przed oczyma przykład naszego Pana i powstawaj, by walczyć, dzień po dniu, z Jego pomocą powstaniesz i zwyciężysz!

O to się módlmy u początku nowego roku szkolnego i formacyjnego!

Z KSM-owym GOTÓW!