Młody, otwarty, pełen entuzjazmu oraz optymizmu, a także chęci do pracy. Nastawiony na rozwój – taki powinien być redaktor „Wzrastania”.


Marzenie ściętej głowy

Była sobota… Dzień jak co dzień. Siedziałam w swoim pokoju, gdy nagle otrzymałam wiadomość. Okazało się, że to Tomek, nasz Prezes. Zapytał się, czy nie chciałabym wziąć udziału w warsztatach dziennikarskich dla redakcji „Wzrastania”. Zdziwiła mnie ta propozycja, gdyż z owym miesięcznikiem nie miałam jeszcze za wiele wspólnego. Jednak od czegoś trzeba zacząć – pomyślałam. Poza tym głupio było odmówić samemu Prezesowi. Zgodziłam się. Minęło kilka dni i już we wtorek siedziałam w pociągu jadącym do Torunia. Uwielbiam podróże tym środkiem lokomocji, zwłaszcza w takie upały jak wtedy (mam nadzieję, że wyczujecie sarkazm ;). Gdyby choć w przedziałach była klimatyzacja… Marzenie ściętej głowy. Na szczęście po ponad trzech godzinach dotarłam do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

fot. facebook.com/ksm.polska

fot. facebook.com/ksm.polska

Wewnętrzny ogień

Pierwszym punktem w planie był obiad (wiedzą, co dobre!). Później rozpoczęło się spotkanie z dr Moniką Kacprzak – redaktor naczelną „Wzrastania”, która wytłumaczyła nam, jak napisać dobry reportaż. Uczestników czekały też zajęcia z red. Katarzyną Cegielską, kolacja i znów warsztaty, tym razem prowadzone m.in. przez redaktorów legnickiej wkładki. Dzień zakończyliśmy Mszą św. w kaplicy. Po Mszy upragniony sen…

Kolejne dwa dni minęły podobnie. Na warsztatach prasowych prowadzonych przez red. Cegielską otrzymaliśmy zadanie, by dobrać się w pary i przeprowadzić wywiad. Swoją drogą bardzo ciekawe doświadczenie. Uczestniczyliśmy także w warsztatach radiowych, telewizyjnych i fotograficznych. Najciekawsza była jednak wizyta w Radiu Maryja. Dostaliśmy propozycję powiedzenia kilu słów do mikrofonu i to na antenie! Jedna chętna dziewczyna, druga… Prowadziłam ze sobą dialog wewnętrzny. – Iść? Niee, nie pójdę, jeszcze powiem coś nie tak i będzie wstyd – podpowiadał jeden głos. – Idź, co Ci szkodzi, później będziesz żałować, że nie poszłaś – zachęcał drugi. W końcu zdecydowałam się zaryzykować. Na początku mówiła Róża, później Ola, Natalia i nadeszła moja kolej. Przedstawiłam się, powiedziałam skąd jestem, dlaczego przyjechałam na warsztaty, a na koniec krótkie pozdrowienia dla rodzinki i oczywiście KSM-u Archidiecezji Poznańskiej (byście nie myśleli, że o Was zapomniałam ;). Spotkaliśmy się z też o. Tadeuszem Rydzykiem. Już na samym początku powiedział do nas: Dobrze, że jesteście! Bardzo budujące słowa! O. Rydzyk dał nam, młodym redaktorom kilka rad, by modlić się o ogień wewnętrzny, pozyskiwać ludzi dla Pana Boga i kierować się przede wszystkim miłością oraz prawdą. W końcu powinniśmy być SŁUGAMI PRAWDY!

Młodzi zdolni

Wszystkie punkty warsztatów były niezwykle ciekawe (no, może prawo medialne troszkę mniej, jednak nikt nie musi o tym wiedzieć). Żeby nie być gołosłowną, zapytałam dwie uczestniczki tego spotkania o ich wrażenia. Dla Aleksandry Sarzyńskiej z Łodzi, która od marca tego roku redaguje teksty do diecezjalnej wkładki „Wzrastania”, warsztaty były bardzo interesujące. – Oceniam je całkiem dobrze. Na pewno przydadzą mi się w dalszej pracy – mówiła. Najbardziej podobały jej się zajęcia na temat reportażu, choć nie tylko. – Obecność innych redaktorów również była ważna – dodała.

Druga moja rozmówczyni, Aleksandra Sadlik, związana ze „Wzrastaniem” od ponad roku, podzielała entuzjazm swojej imienniczki. –Jestem bardzo zadowolona. Nauczyłam się wielu nowych rzeczy. Rozjaśniło się też moje pojęcie o formie, jaką jest reportaż. Bardzo chciałabym go napisać. To będzie pierwsza rzecz jaką zrobię po powrocie do domu – powiedziała podczas naszej rozmowy. Które zajęcia według legnickiej redaktorki były najciekawsze? Warsztaty medialne, a także wizyta w Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Na koniec zapytałam Olę, jaki według niej powinien być redaktor „Wzrastania”. – Powinien być młody, otwarty, pełen entuzjazmu oraz optymizmu, a także chęci do pracy. Nastawiony na rozwój – odpowiedziała mi. Są wśród nas takie osoby? Może właśnie Ty taki jesteś? Jeśli tak, redakcja „Poznańskiego Wzrastania” to idealne miejsce dla Ciebie. Dołącz do nas już dziś! Satysfakcja  i szansa na rozwój gwarantowane! ;)