Liturgia Słowa 13.02.2025
Siódma Niedziela Zwykła

przejdź do czytań

Łk 6,27–38
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.
Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz:
Co ostatnio pomyślałeś, gdy twój bliski nie oddał ci pożyczonej rzeczy? Albo gdy zwrócił ją zniszczoną, choć dawałeś mu ją w idealnym stanie? Co pomyślałeś, gdy poświęciłeś się, by pomóc drugiemu człowiekowi, a ten nie okazał żadnej wdzięczności?
Czułeś wtedy złość? Żal? Pomyślałeś, że więcej już nic tej osobie nie pożyczysz? Albo, że to był zmarnowany czas?
Jezus, w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wskazuje nam, że właściwą dla chrześcijanina postawą w tych sytuacjach powinno być otwarte serce, spokój i modlitwa. Ludziom, którzy ci nie sprzyjają powinieneś błogosławić tak samo, jak tym, którzy wiele ci dają. Powinieneś ich miłować i modlić się za nich.
Bo prawdziwą miarą twojego dobra nie jest postawa ,,oko za oko”, lecz wręcz przeciwna.
Myślę, że Jezusowi nie chodzi o to, abyśmy byli naiwni i dawali się wykorzystywać, ale nie oczekiwali odwdzięczenia się, za wszystko co robimy. Bo to nie człowiek ma nam wynagradzać, to On chce nas obdarować w swojej Miłości, a nic nie równa się Jego darom.


Zadanie:
Pomyśl, jaką postawę przyjmujesz, gdy wyświadczasz komuś przysługę. A może następnym dobrym uczynkiem będzie coś dla kogoś, kto nie ma się jak odwdzięczyć? Albo nawet nie dowie się, że to ty to uczyniłeś?
Przeczytaj fragment jeszcze raz, powoli i uważnie. Otwórz swoje serce na to, co Bóg chce ci powiedzieć w tym fragmencie, jak chce przemienić twoje serce, za jego pomocą.