Liturgia Słowa 06.04.2025
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu
(J 8,1-11)
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz.
Komentarz:
Albert Einstein (prawdopodobnie) kiedyś powiedział: „Szaleństwem byłoby robić ciągle to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Faryzeusze i uczeni w Piśmie są konsekwentni i pomimo ciągłych niepowodzeń w stawianiu sideł na Jezusa, oni ciągle powielają swój błąd. Mają schemat i się go trzymają i to właśnie im poświęcimy dziś głównie uwagę. Schematy towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. Akcja-reakcja. Decyzja-konsekwencje. Prawo-nakaz. Logika faryzeuszy kieruje się tym samym: jeśli kobieta zgrzeszyła, musi ponieść karę. Tego oczekują nie tylko wobec niej, ale także wobec Jezusa. Bo przecież On też musi się określić. Ale Jezus nie działa według ich schematu, robi coś, czego nikt się nie spodziewa. Jest cichy, pasywny. Nie odpowiada od razu i nie daje się wciągnąć w ich grę. Nie odpowiada faryzeuszom ich językiem. Milczy i pisze palcem po ziemi. To moment, w którym schemat zaczyna się łamać. Odwrócenie kota ogonem to coś, czego faryzeusze w swoim planie nie uwzględnili. Słowa „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” odwracają sytuację. Jezus otwiera przestrzeń na refleksję bez jawnej krytyki i ataku. Coś, co do tej pory było normą przyjętą przez wszystkich, staje się czymś personalnym. W tym momencie każdy w tłumie musi dokonać osądu nad sobą, a nie nad drugim człowiekiem. Cisza i rozejście się tłumu dowodzą, że nikt nie był bez winy. Czasem takie obrócenie sytuacji, zadanie sobie pytania „a co gdyby mnie to spotkało”, otwiera nowe perspektywy. Łatwo wtedy wymyślić argumenty obrony, racjonalne lub nie, ale całość sprawia, że siła oskarżenia już nie jest taka jak wcześniej. A kobieta? Doświadcza czegoś, czego się nie spodziewała. Jezus nie mówi, że jej grzech nie ma znaczenia. Nie bagatelizuje go. Ale też jej nie potępia. Jego słowa: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz” to nie tylko uwolnienie, ale i wezwanie do zmiany. Może i my czasem jesteśmy jak faryzeusze – przekonani, że znamy sprawiedliwość i konsekwencję. A może jak ta kobieta – świadomi swojej słabości, czekający na wyrok. Jezus jednak nie wpisuje się w nasze schematy. Zamiast przewidywalnej reakcji, daje odpowiedź, która nie jest ani łatwa, ani oczywista. Ale daje przestrzeń na zmianę – zarówno tym, którzy oskarżają, jak i tej, która miała być osądzona.
Zadanie:
Zadanie Zastanów się: Jak reagujesz, gdy ktoś popełni błąd? Szukasz sprawiedliwości czy miłosierdzia? A jak traktujesz własne błędy? Co by się stało, gdybyś na chwilę zamilkł, zamiast oceniać?
Zastępowy i Lider KSM Archidiecezji Poznańskiej, od 2022 roku Skarbnik Zarządu Diecezjalnego, członek Oddziału KSM nr 3 w Luboniu.