Podczas minionych rekolekcji wielkopostnych spotkałem się z pytaniami odnośnie naszej zbiórki crowdfundingowej „Wielka ściepa 2”. Podobne kwestie poruszało już wcześniej parę osób w diecezji. O ile potrzebę wymiany stołu konferencyjnego dla naszego diecezjalnego biura KSM wszyscy rozumiemy, tak temat ogólnopolskiego domu KSM jest dla wielu zagadką.

Przyznam się, że jeszcze niedawno, przez Sesją Zarządów KSM w Zamościu pod koniec września, sam nie rozumiałem potrzeby i organizacji ogólnopolskiego domu dla naszego Stowarzyszenia. Po pierwsze – to spory wydatek. Ponad 1,5 mln zł to fundusze, które znacznej większości z nas trudno sobie nawet wyobrazić. Po drugie – utrzymanie. Potrzeba główkowania i takiego gospodarowania środkami, aby dom dobrze funkcjonował i się rozwijał. Wreszcie po trzecie – jak zaangażować w cały projekt i rozbudzić świadomość zwykłego KSM-owicza, który być może nigdy w nim nie postawi swojej stopy? Sporo pytań, jeszcze więcej wątpliwości.

Z perspektywy czasu widzę, że wynikały one w dużej mierze z pewnego niezrozumienia tematu. Kilka rozmów, konkretne wyjaśnienia, odpowiedzi na pytania i plan finansowania sporej części inwestycji pozwoliły mi inaczej spojrzeć na ten dom.

1. Jesteśmy solidną i silną organizacją

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży działa niemal we wszystkich diecezjach. Dzięki powstającej platformie wkrótce będziemy mogli podać konkretną liczbę członków i zaangażowanych osób, ale dziś szacuje się, że działa nas ok. 15 tys. osób. Podejmujemy na szczeblu ogólnopolskim duże zadania – od prowadzenia Wydawnictwa GOTÓW, poprzez działalność FUNDACJI DLA MŁODZIEŻY powołanej przez KSM, a skończywszy na projektach grantowych jak „Młodzi dla Środowiska”, „Tożsamość jutra”, czy „Środowisko Młodzieży”.

W całej tej swojej wielkości, tak naprawdę nie posiadamy konkretnego miejsca, które spinałoby te wszystkie dzieła. Korzystając z gościnności kurii Archidiecezji Warszawskiej i Diecezji Warszawsko-Praskiej, mamy lokum do realizacji podejmowanych zadań, współdzielone z innymi organizacjami i wspólnotami. Ciężko jednak patrzeć w przyszłość prężnie działającego Stowarzyszenia, zamykając się na tym, co mamy do tej pory i warunkach, nad którymi dobrze byłoby popracować. W Poznaniu może nie mamy dziś do końca takiej świadomości, bo od lat swoje biuro mamy. Siedzibę (do niedawna w psałterii, teraz obok auli im. abpa Baraniaka), która spełnia nasze potrzeby i o którą dbamy jak o swój drugi dom. Ku zaskoczeniu – KSM na poziomie ogólnopolskim, po prawie 30 latach od reaktywacji, ma z tym do dziś problem.

2. Dom dla każdego

W ciągu minionych 6 lat służby w Zarządzie Diecezjalnym, a od miesiąca też w Prezydium Krajowej Rady, niemało pojeździłem po Polsce. Czy to na Sesje Zarządów Diecezjalnych (Brenna, Koszalin, Płock, Kraków, Częstochowa, Zamość, Toruń i inne), czy szkolenia i spotkania koncepcyjne (Warszawa, Drohiczyn, Olsztyn k/Częstochowy, Gniezno, Zielona Góra…). Sporo przebytych kilometrów, sporo czasu spędzonego w pociągach czy samochodzie, jeszcze więcej zdobytych doświadczeń i spełnienia ze współtworzenia KSM, a także konkretnego wpływania na to jak działa. Nie byłoby tego, gdyby nie… no właśnie, gdyby nie GOTÓW i chęć zaangażowania. Tak naprawdę tylko tyle wystarczy, żeby mieć jakiś swój malutki udział w robieniu rzeczy wielkich.

Po co piszę o tym wszystkim? Bo pośrednio odnosi się to też do ogólnopolskiego domu KSM, który mamy tworzyć. To, czy go kiedyś odwiedzimy, zależy w dużej mierze od nas samych. W końcu do Warszawy mamy tylko 3-4 godzinki drogi. Zawsze można wpaść, zobaczyć, kto będzie w nim pracował, jak wygląda, na co były przeznaczane zebrane środki.

Bardzo się cieszę, że w najbliższą niedzielę w 8-osobowym gronie KSM-owiczów udamy się do Warszawy na Narodowy Marsz Życia. To już jakiś krok poza obszar naszej diecezji, włączenie się w ogólnopolską akcję i jasny dowód, że jak się chce – to można :) Do tego, aby zobaczyć jak wygląda KSM w innych diecezjach zapraszam w zasadzie każdego! Nowe doświadczenie, wymiana pomysłów, poszerzenie horyzontów. Przede mną i Piotrem jeszcze sporo takich wyjazdów do końca kadencji w Prezydium. Ze swojej strony zapraszam do potowarzyszenia nam i jeśli tylko ktoś znajdzie chęci i czas – do przejechania się gdzieś razem z nami! Miejsce zawsze się znajdzie, a możecie tylko na tym zyskać.

3. Finansowanie

Naszą wielkopostną zbiórką, z której (jeśli uda się zebrać 100% planowanej kwoty) 1250 zł przeznaczymy na organizację ogólnopolskiego domu KSM, nie uda się sfinansować nawet 1% potrzebnych środków. Nie ma się co oszukiwać, ale też nie o to w tym wszystkim chodzi. Chodzi o wzięcie współodpowiedzialności za ogólnopolskie Stowarzyszenie, którego jesteśmy częścią. Dołożenie w tym momencie małej cegiełki na budowę i rozwój czegoś większego, co posłuży nam na lata. Do takiej pracy i kształtowania świadomości nt. domu zadeklarowały się wszystkie diecezje. Każda, nawet najmniejsza, suma przywieziona na Sesję Zarządów na rzecz naszego domu, to krok naprzód do realizacji naszego celu.

Poza włączaniem się każdej diecezji w pozyskiwanie środków, Prezydium pół roku temu przedstawiło konkretny plan na finansowanie pewnej części inwestycji (o szczegółach możemy porozmawiać). Poznając z tygodnia na tydzień coraz więcej szczegółów na temat obecnego stanu domowych kwestii, coraz bardziej przekonuję się, że to istotny, przemyślany i dobrze przepracowany pomysł. Mamy więc dobre podłoże i perspektywy, aby całość dobrze przeprowadzić, zostawiając po sobie dla KSM-owiczów w kolejnych latach swój kąt.

Podobnie jak do wyjazdów w Polskę, zapraszam też dziś każdą i każdego z Was do wsparcia naszej zbiórki. Głęboko wierzę w to, że podobnie jak w czasie naszych poprzednich akcji (Wielka ściepa na laptopa i Cegiełka na Marsz dla Życia), uda nam się w 100% zrealizować zamierzony cel. Każde nawet 5 zł czy 10 zł jest na wagę złota!

Przejdź do naszej zbiórki

Jeśli w Waszych głowach rodzą się jeszcze jakieś pytania na temat domu – dajcie znać :) Wszystko jest do przegadania! A jeśli nie będę znał odpowiedzi, chętnie sam się dowiem.