Każdy z nas może być misjonarzem w swoim własnym środowisku. Wystarczy, żebyśmy odważnie świadczyli o Chrystusie całym życiem!

Idźcie na cały świat i czyńcie uczniami wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
(Mt 28, 19).

To słowa Jezusa, które wypowiada do nas – wszystkich ochrzczonych i wierzących. Przynależąc do Kościoła, jesteśmy zobowiązani realizować Jego królewską, kapłańską i prorocką misję. Powinniśmy to czynić poprzez głoszenie Ewangelii tym, którzy jeszcze Jej nie znają.

W ostatnią niedzielę rozpoczęliśmy Tydzień Misyjny pod hasłem: „Pełni Ducha i posłani”. Aby rozpowszechniać Słowo Boże, niewątpliwie trzeba być pełnym Ducha Świętego. Ile razy zdarzyło Ci się nie powiedzieć, że wierzysz albo nie dać świadectwa o miłości Bożej w momencie, kiedy było to potrzebne? W tych właśnie chwilach miałeś okazję stać się misjonarzem, czyli osobą, która przekazuje Ewangelię drugiemu człowiekowi, żyjącemu bez wiedzy o Chrystusie. Nikt nie wymaga od nas, żebyśmy wyjeżdżali do egzotycznych krajów i nawracali pogan. Wystarczy, że będziemy świadczyli o Jezusie swoim życiem tutaj – w kraju, w mieście, w pracy czy szkole oraz w domu. Jeśli ktoś wie, że jesteś osobą wierzącą i emanuje od Ciebie ciepło, serdeczność, dobro, może to wpłynąć znacząco na postrzeganie Kościoła przez tego człowieka. Wiele razy słyszymy, iż katolicy są gorsi od ludzi niewierzących. Nie sądzę, aby były to bezpodstawne zarzuty. Ci, którzy szukają Dobra, będą na każde zło reagować odrzuceniem i niechęcią.

Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia!
(Syr 2, 1-2)

Łatwo jest głosić Ewangelię? Absolutnie nie! Szczególnie trudno jest świadczyć o Chrystusie w swoim najbliższym otoczeniu.

Łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę.
(Rz 17, 18-19)

Myślę, że sztuką nie jest nieczynienie zła, lecz sztuką jest czynienie dobra. Rozejrzyj się – każdy dookoła potrzebuje Twojego świadectwa wiary.