Twarz moją uczyniłem jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.


Liturgia Słowa – 09.04.2017
Niedziela Palmowa

przejdź do czytań

(Iz 50,4-7)
Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu. Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

Komentarz

Pierwsze czytanie to początek trzeciej pieśni o Słudze Jahwe. Słowa tych proroctw wypełniają się w Jezusie Chrystusie, ale szerzej możemy je odnosić do wszystkich Bożych sług, czyli każdego z nas. Sługa Boga zauważa dary, które od Niego dostał. Potrafi odpowiedzieć na swoje powołanie, czyli misję zleconą przez Boga. Wchodzi pośród przeciwników i doznaje prześladowania fizycznego i psychicznego. Mimo to nie załamuje się i nie zaprzestaje swojej misji, bo wie, że ta pochodzi od Boga.

Świadectwo

W dzisiejszych czasach wydaje się nam, że my, wierzący, jesteśmy w mniejszości. Często możemy doświadczyć różnego rodzaju prześladowania czy wyśmiania. Ale nie powinno nas to demotywować – naszym motywem działania jest wypełniać wolę Bożą. Wszystko, co robimy, powinniśmy czynić na chwałę Bożą. Warto sobie odpowiedzieć na pytanie: czy jestem rzeczywiście świadom, że nie działam dla siebie, ale dla Boga? Czy jestem dumny ze swojej wiary?