Rozpoczęliśmy nowy rok liturgiczny – zmieniły się cykle czytań na Mszy św. (w niedziele – B, w dni powszednie – I). Wraz z rokiem liturgicznym rozpoczęliśmy też adwent, czyli czas przygotowania na przyjście Chrystusa.

Adwent rozpoczyna się cztery niedziele wstecz przed uroczystością Narodzenia Pańskiego, a więc ma zawsze cztery niedziele, lecz niekoniecznie cztery tygodnie – może trwać  od 22 do 28 dni. Rozpoczyna się I Nieszporami I Niedzieli Adwentu, a kończy przed I Nieszporami uroczystości Narodzenia Pańskiego. Dzieli się na dwa okresy:

  1. czasu, w którym oczekujemy powtórnego przyjścia Chrystusa (paruzję) – od początku Adwentu do 16 grudnia włącznie;
  2. czasu bezpośredniego przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego.

Długa historia

Pierwsze wzmianki na temat Adwentu pojawiają się już w IV w. i odnoszą się do liturgii hiszpańskiej oraz galijskiej, w której zaakcentowano pokutę i ascezę. Natomiast w Rzymie okres przygotowania do Narodzenia Pańskiego został wprowadzony dopiero w drugiej połowie VI w. i nie był wcale podobny do tego francuskiego. W tradycji rzymskiej Adwent miał radosny charakter, nie zobowiązywał wiernych do pokuty, ale przez dopasowanie  tekstów liturgicznych i śpiewów (m.in. Alleluja, Te Deum laudamus) przygotowywał na wielkie uroczystości pamiątki wcielenia.

W IX w. Adwent nabiera też charakteru eschatologicznego, czyli nakierowuje nas na oczekiwanie czasów ostatecznych i ponownego przyjścia Chrystusa w chwale. Natomiast w XIII w. Adwent nabiera kształtu podobnego do dzisiejszego, swoistej mieszanki tradycji francuskiej i rzymskiej – rzymskich tekstów liturgicznych i gallikańskiego ascetyzmu (stąd używanie koloru fioletowego czy brak hymnu Gloria).

Oczyszczenie przez pokutę

Teksty liturgiczne Adwentu stawiają nam za wzór postacie, które przygotowywały świat na przyjście Mesjasza, a więc szczególnie Izajasza, Jana Chrzciciela i Maryję. Pokuta adwentowa nie ma znaczenia takiego jak w Wielkim Poście – wyprowadzić nas z dołu grzechów, ale proponuje inny rodzaj pokuty, udoskonalający, wprowadzający na górę cnót. Ma raczej za zadanie oczyścić nas, dlatego Kościół wzywa, by „wspomóc” się rekolekcjami lub chociaż przystąpieniem do sakramentu pokuty.

Rorate caeli desuper

To co najbardziej kojarzy nam się z Adwentem to zapewne Roraty. Ich nazwa pochodzi od pieśni Rorate caeli desuper śpiewanej tradycyjnie na rozpoczęcie tej Mszy. Roraty odprawiane są ku czci Najświętszej Maryi Panny, której obecność symbolizuje dodatkowa świeca przy ołtarzu. Rozpoczynają się jeszcze przed świtem, przy zgaszonych światłach, które dopiero rozświetlają cały kościół podczas hymnu Chwała na wysokości Bogu. Hymn ten może być śpiewany podczas Rorat nawet w dni powszednie.

W Polsce Roraty znane są od XIII w. W tym to czasie książę Przemysł I wprowadził Msze św. roratnią w Poznaniu, natomiast w Krakowie polecił ją sprawować Bolesław Wstydliwy na prośbę swej małżonki, św. Kingi. Swój największy rozkwit, zarówno w popularności, jak i w okazałości celebracji, przypada na XVI w. W Roratach uczestniczyli gorliwie Zygmunt Stary, Zygmunt August, królowa Bona czy Anna Jagiellonka.

Radujmy się!

III Niedziela Adwentu jest inna od pozostałych dni tego okresu. Nazywamy ją Niedzielą Gaudete. Jej nazwa pochodzi od słów antyfony na wejście: Gaudete in Domino!Radujcie się w Panu! Teksty liturgiczne tego dnia są radosne, zwracają uwagę na bliskie przyjście Jezusa i Odkupienia, które On z sobą przynosi. Tego dnia możemy używać różowych szat liturgicznych zamiast fioletowych – taka okazja w ciągu roku powtarza się jeszcze tylko w IV Niedzielę Wielkiego Postu.