Mamy już dosyć siedzenia na wygodnej kanapie. Chcemy zostawić po sobie ślad, przeżyć niesamowitą przygodę i naprawdę żyć.


Początki Servitusa

Dziś nietypowy artykuł. Nie będzie to komentarz do Słowa Bożego, nie będzie to także recenzja mądrej książki, czy tekst o tematyce pro-life. Dziś będzie o nas – o ludziach tworzących tę stronę. Początki Servitusa sięgają roku 2008. Właśnie wtedy rozpoczęto wydawać Biuletyn KSM (w ubiegłym tygodniu kilkoro KSM-owiczów z naszej diecezji spotkało się w Opalenicy z twórcą owego Biuletynu. Spotkanie odbyło się w ramach tournée 20-lecia reaktywacji KSM w naszej diecezji). Rok później Biuletyn przekształcił się w Servitusa. Z czasem papierową wersję zastąpiła strona internetowa, która istnieje do dziś.

Młodzi dla młodych

Magazyn prowadzony jest przez grupę młodzieży z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej. Uczymy się, studiujemy, pracujemy. Mamy rodziny, znajomych, przyjaciół. Lubimy chodzić do kina, zdarza nam się słuchać disco polo, chodzimy też na różne imprezy (tak, tak, nie siedzimy tylko w kościele!). Pokazujemy, że „katole” mogą być naprawdę spoko.

Dzięki tworzeniu Servitusa chcemy służyć innym ludziom. Służyć poprzez informowanie, w głównej mierze członków naszego Stowarzyszenia, a także ludzi spoza KSM-u, o aktualnych wydarzeniach w kraju, o działaniach podejmowanych przez członków KSM-u, a także o rzeczach z wielu innych i ciekawych dziedzin, jak na przykład biznes, literatura, czy ruch pro-life. Chcemy także przybliżać naszym Czytelnikom sylwetki i działalność ciekawych ludzi, czemu służą przeprowadzane przez nas wywiady. Rozmawialiśmy już m.in. z Katarzyną Olubińską, śp. o. Janem Górą OP, a także z Krajowym Duszpasterzem Sportowców – ks. Edwardem Pleniem SDB. Natomiast poprzez teksty o duchowości oraz komentarze do niedzielnych czytań, chcemy pomagać Wam w formacji, pogłębianiu wiary i zbliżaniu się do Boga.

Katolicy w Internecie

Kilka lat temu Servitus zmienił wersję z papierowej na elektroniczną. Dziś chcemy pójść krok dalej. Mając na uwadze szybki rozwój technologii i sposób życia młodych ludzi w XXI wieku – nas samych – chcemy do mówienia o Bogu wykorzystywać Internet, ale też i social media. Zapewne ten sposób przekazu trafia do młodzieży najbardziej. Setki tysięcy młodych wrzuca codziennie statusy na „fejsa”, zdjęcia na „insta”, Snapchata, Twittera… Wprawdzie nasza redakcja nie posiada konta na Instagramie, Snapchacie i Twitterze (kto wie co będzie za kilka lat), jednak chcemy działać poprzez Facebooka, a także wspomnianą już stronę internetową, na której obecnie się znajdujesz.

Trwały ślad

Tworzenie Servitusa wiele nam daje! Przygoda ta umożliwia nam rozwój swoich pasji i talentów, pomaga w zdobywaniu dodatkowych umiejętności, czy też w nawiązywaniu nowych znajomości. To również sposobność do wspomnianej wyżej pomocy. Nie chcemy być bierni i sparaliżowani, nie chcemy patrzeć obojętnie na zło, siedzieć na wygodnej kanapie przed telewizorem i zajadać się chipsami. Jak mówił papież Franciszek:

Nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad, trwały świat (…) Czasy w których żyjemy nie potrzebują młodych kanapowych, ale młodych ludzi w butach, najlepiej w butach wyczynowych. Akceptują na boisku jedynie czołowych graczy, nie ma na nim miejsca dla rezerwowych. Dzisiejszy świat chce od was, byście byli aktywnymi bohaterami historii, bo życie jest piękne zawsze wtedy, kiedy chcemy je przeżywać, zawsze wtedy, gdy chcemy pozostawić ślad. (Przemówienie Ojca Świętego podczas czuwania w ramach Światowego Dnia Młodzieży. Kraków, Campus Misericordiae, 30 lipca 2016 r.)

I właśnie owy ślad chcemy po sobie pozostawić! Was również do tego zachęcamy! Warto przeżyć swoje życie jak najpiękniej.

Mamy nadzieję, że będziecie śledzić naszą działalność i z radością czytać to, co będziemy dla Was tworzyć. Zapraszamy również do obserwowania nas na Facebooku, gdzie będziemy informować Was o nowych tekstach i o tym, co u nas słychać.