Spotkanie z Bogiem jest lekarstwem, którego potrzebujemy bardziej niż myślimy.


Liturgia Słowa – 01.05.2016
IX niedziela zwykła

przejdź do czytań

(Łk 7,1-10)
Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Komentarz

Setnik z Kafarnaum jest postacią co najmniej… ekscentryczną. Bo jak wytłumaczyć, dlaczego rzymski żołnierz, który z racji pochodzenia wyznaje inną religię i czci boskość cesarza, za własne pieniądze buduje dom modlitwy dla narodu żydowskiego? Jak to w ogóle możliwe, że osoba reprezentująca władzę Cesarstwa Rzymskiego zaprzyjaźnia się z  mieszkańcami kraju podbitego i okupowanego? I dlaczego ktoś tak wpływowy, zamiast wysłać po Jezusa oddział wojska, poprzez pokojowe poselstwo pokornie prosi Go o łaskę, której mógłby zażądać pod groźbą miecza? Tak, setnik na pierwszy rzut oka jest dziwakiem, ale pod tym pozorem dziwactwa kryje się głęboka mądrość. Setnik jest bowiem człowiekiem, który w swojej ojczyźnie napatrzył się na ogrom zła, do którego prowadzi pycha człowieka uznającego się za bóstwo, żądza władzy, kult siły fizycznej i bogactwa, dążenie za wszelką cenę do kolejnych zdobyczy i podbojów, pogarda dla innych narodów i  religii. Setnik jest człowiekiem, który w oddalonej od Rzymu prowincji z determinacją poszukuje wartości innych niż te, które Rzym reprezentuje. Jest człowiekiem, który dzięki pokorze i pragnieniu prawdy znajduje Boga.

Setnik z Kafarnaum to autor słów, które wypowiadamy podczas każdej Eucharystii tuż przed przyjęciem Chrystusa w Komunii świętej. Dla mnie jest to znak, że spośród ludzi to właśnie on był najbardziej gotowy na spotkanie z Jezusem. Pokora i ufność to dwie cechy, które z poganina czynią prawdziwego ucznia Chrystusa.

Świadectwo

Ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Czasami nie zdaję sobie sprawy jak bardzo potrzebuję Eucharystii. Tak jak sługa setnika, który leży złożony chorobą i nie wie nawet, że jest bliski śmierci, tak ja w pędzie i gorączce codziennego życia nie jestem świadoma pewnych zagrożeń duchowych, które zaczynam czasem dostrzegać dopiero przyglądając się danej sytuacji z perspektywy czasu. Spotkanie z Bogiem jest lekarstwem, którego potrzebujemy bardziej niż myślimy, bo ono uzdrawia nasze dusze nawet z tych dolegliwości, których sami nie jesteśmy jeszcze świadomi.