VI zasada KSM brzmi: „Szerz chrześcijańską kulturę życia. Bądź uprzejmy, koleżeński, pomagaj chętnie bliźnim”. Jak ją rozumieć?

Gdy uczyłam się naszych KSM-owych zasad do przyrzeczenia, nadawałam każdej z nich jakiś tytuł związany z tym, z czym mi się kojarzyła. VI zasadę nazwałam rodzicielską reprymendą. Dlaczego? Przypomniały mi rozmowy z rodzicami, jakie odbywałam podczas dzieciństwa. Tematem tych rozmów było moje nieodpowiednie zachowanie wobec rówieśników. Powinnaś być miła i koleżeńska! – mówili mi wtedy.

Ta zasada jest, moim zdaniem, jednym z najlepszych przykładów tego, jak dawać dobre świadectwo wiary i tym samym szerzyć chrześcijańską kulturę życia. Nie jest ona jednak tak łatwa do spełnienia, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Na pewno zauważyliście, że bardzo często zamiast uśmiechu i dobrego słowa skierowanego do bliźniego, jesteśmy opryskliwi i nieuprzejmi. Czasem tak jest łatwiej, ale nie daje to żadnych dobrych efektów – jedynie zniechęcenie innych do nas. Wydaje mi się, że wiele osób ma tak, jak ja – jeśli ktoś z kim mam do czynienia jest smutny, ja automatycznie również robię się smutna. W drugą stronę jest zupełnie podobnie – kiedy ktoś jest radosny, ja również się taka staję. Gdybyśmy częściej się uśmiechali i byli uprzejmi, mielibyśmy lepszy wpływ na innych.

Pomagać można praktycznie zawsze i w każdej dziedzinie. Ale słowem kluczowym jest tutaj chętnie. Można to robić z przymusu, ale po co? Przyjemniej się pomaga, kiedy się tego chce. I też chętniej przyjmuje się pomoc od osoby, od której bije entuzjazm z tego, że może pomóc. Nawet kiedy nie chce Ci się pomóc młodszemu rodzeństwu przy zadaniu domowym – zrób to. Poświęć im trochę czasu. Ty też kiedyś potrzebowałeś pomocy przy zadaniach i chciałeś, żeby robili to z radością. Ciesz się więc, że możesz komuś pokazać, jak zrobić coś, co dla Ciebie też było kiedyś trudne.

Jeśli masz problem z tą zasadą, warto popracować nad swoją uprzejmością i byciem koleżeńskim w stosunku do innych. Może okres Wielkiego Postu będzie dla Ciebie idealną okazją. Pamiętajmy, bycie chrześcijaninem zobowiązuje. Bycie KSM-owiczem również zobowiązuje. Starajmy się więc każdego dnia wypełniać VI zasadę najlepiej, jak potrafimy!