Zachwycająca Święta

Bł. Karolina, bo to o niej mowa, pojawiła się w moim życiu 2 lata temu. Co właściwie się wydarzyło, dlaczego akurat wtedy? 2 lata temu w październiku odbyły się rekolekcje przed przyrzeczeniem, w których uczestniczyłam. Na tych rekolekcjach dowiedziałam się co nie co o naszym Stowarzyszeniu, o jego historii i Patronach – o Stasiu i o Karolinie. Tej Karolinie!

To właśnie na tych rekolekcjach poznałam ją bliżej. Wcześniej gdzieś na spotkaniach przewijała się postać naszej Patronki, ktoś wspomniał o niej w rozmowie, w modlitwie. Jednak dopiero kiedy poznałam bliżej jej życiorys, zaskoczyło mnie, jak można poświęcić się dla idei. Żyłam w zachwycie bł. Karoliną, potem przyrzeczenie i życie w oddziale.

Wzór do naśladowania

Kolejny przełom nastąpił podczas tegorocznych rekolekcji wielkopostnych. Spędziłam cały weekend z Karoliną. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, za co tak naprawdę cenimy bł. Karolinę. Otwarły mi się oczy. Można powiedzieć, że poznałam ją od kuchni. Odczuwałam wzruszenie, zachwyt, melancholie i jeszcze raz zachwyt. To były naprawdę niesamowite rekolekcje. Dały mi niesamowitego kopa do działania, ponieważ w końcu znalazłam wzór do naśladowania. Zachwyciłam się takimi cechami, jak: wytrwałość, poświęcenie, miłość do bliźniego, uwielbienie Boga, pokora i wiele innych wspaniałych cech, które Ona posiadała.

Osobista Przewodniczka

Życzę Wam, abyście jak ja zachwycili się Karoliną, bo jest tego jak najbardziej warta.  Błogosławiona Karolina nie bez powodu jest patronką naszego Stowarzyszenia. Prowadzi nas przez życie wartościowymi i jasnymi ścieżkami . Dlatego uczcijmy ją w dniu jej wspomnienia, w dniu jej narodzin dla nieba, ale nie zapominajmy o niej także na co dzień.

Błogosławiona Karolino Kózkówno – módl się za nami!