…i przestań do mnie słać pytania – śpiewa jedna z młodych piosenkarek. Pytań każdego dnia jest sporo, a duzi chłopcy mają ich mnóstwo. W KSM-ie również ich nie brakuje.

W przeciwieństwie do słów piosenki, chciałbym żebyście je zadawali. Tylko tak Prezes będzie świadomy, z czym jest w diecezji problem, co jest nie tak. Będzie wiedział wszystko.

Po co komu plan roczny? Czy to działanie jest zgodne ze Statutem? Dlaczego Zarząd powiedział tak, a nie inaczej? Czy wspieranie KSM-u to cel charytatywny? Jaki sens ma sporządzanie dokumentów na papierze firmowym i czy nie jest to przypadkiem strata czasu? To tylko niektóre z pytań, na które przyszło mi ostatnio odpowiadać. Pewnie w głowie każdego z nas jest ich jeszcze więcej. Bardzo dobrze, że one w ogóle się pojawiają. To znaczy, że nie jesteśmy biernymi członkami naszego Stowarzyszenia, ale naprawdę zależy nam na jego rozwoju i prawidłowym funkcjonowaniu.

Re:

W drukowanym Servitusie istniała kiedyś genialna rubryka, na łamach której Kasia Kowalska (wówczas Roszkowska) z Diecezjalnej Komisji Rewizyjnej rozwiewała wątpliwości członków KSM-u w ważnych dla nich sprawach (jeden z tekstów tutaj). Także i dziś, po kilku latach, pojawia się sporo intrygujących kwestii i często powtarzających się, nurtujących pytań dotyczących działalności KSM-u, oddziału, koła. Warto wrócić do korzeni i biorąc pod uwagę nasze doświadczenie, pomóc zrozumieć to, co takie jasne nie jest.

Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie każdy też temat jest dla mnie oczywisty. Na pewno będzie to więc wyzwanie. Od czego jest jednak „czas nowych wyzwań” i wsparcie osób, które mają większe doświadczenie i pojęcie w danej sprawie? Odpowiedzi będą oczywiście publikowane na Servitusie, tak aby wszyscy mogli z nich korzystać, czerpać wiedzę i wskazówki do działania.

Kto pierwszy?

Czekam zatem na pytania! Skrzynka Prezesa dostępna jest 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu! Jeśli maile kogoś gryzą, to specjalny formularz można znaleźć tutaj ;)