Wakacje dobiegły końca, znów rozpoczęła się „szara rzeczywistość”. Dlaczego „szara”? No tak… bo przecież nauka, praca, pasja, obowiązki domowe, a dodatkowo jeszcze spotkania KSM, jakieś rekolekcje, posługa… Można by powiedzieć: przecież to męczące…

Stop!

Co jest „szare” i męczące? Praca, szkoła – rozumiem. Ale KSM?  On nie może być szarością w Twoim życiu! Tam nie masz umierać, ale żyć! A kto ma dawać Ci tą siłę do życia? Odpowiedź banalna: Chrystus!

Teraz pozostaje pytanie: jak?

11910722_795409687237894_12702639_n

  1. Eucharystia – nie tylko w niedzielę. Pan Jezus urlopu nie bierze – On czeka na Ciebie :)
  2. Wspólnotowe „tak” – nadawanie na tych samych falach. Bo gdzie można lepiej poznawać Boga, jak nie z ludźmi, którzy szukają Go tak jak Ty?
  3. Energia – bo kto ma dawać więcej chęci do życia, jak nie Jezus i ludzie, którzy są radośni, wyjątkowi i wspaniali?
  4. „Hen, hen” – bo gdzie można bardziej oddać się Panu Jezusowi i poznać wielu fantastycznych ludzi, jak nie na rekolekcjach czy wyjazdach?
  5. „Chwała Panu” – bo gdzie można usłyszeć więcej o działaniu Pana Boga w życiu młodego człowieka, niż we wspólnocie?

A co jak już jesteś przepełniony radością z życia i „szara” codzienność, zamienia się w piękny czas rozwoju? Posługa – to jest to! Żeby nie sprawiać sobie bólu faktem, iż całą energię i radość z życia trzymasz tylko w swoim sercu – idź i dziel się nią z innymi.

2 lata temu miałam z pewnych przyczyn z KSM-u zrezygnować… Nie zrobiłam tego i była to jedna z moich NAJLEPSZYCH decyzji! Przeżyłam kilka fantastycznych rekolekcji i szkoleń, które mam cały czas w pamięci. Poznałam wspaniałych ludzi, w których znalazłam prawdziwych znajomych. Niektórych traktowałam i traktuję jak starsze rodzeństwo. To właśnie tutaj „nadaję na tych samych falach”, co oni.  W nich znalazłam drugą rodzinę, do której kocham wracać. Codzienna Eucharystia daje mi siłę do dalszego życia, a oni dają mi wszystko to, czego potrzebuje człowiek, by być szczęśliwym wśród ludzi – akceptację i uwagę.

A jak mogę służyć? Czekałam, aż będę mogła powiedzieć, że jestem prawdziwym członkiem KSM-u. Zostałam zastępową! Mogłam brać udział w wielu akcjach. Miałam też wielką przyjemność stać pierwszy raz przy sztandarze i identyfikować się w ten sposób z naszą wspólnotą, ponieważ jestem dumna, że do niej należę. Dodatkowo spełniam tutaj swoje pasje i mogę sprawiać innym przyjemność swoim śpiewem.

11914941_795409707237892_1098883561_nTeraz czas na Ciebie!

Może pozytywnym nastawieniem do życia sprawisz, że ktoś stanie się naszym Druhem? A może będziesz pełnił zaszczytną funkcję stojąc przy wspólnotowym sztandarze i z dumą pokazując, że należysz do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Poznańskiej?

Włącz „Gotów!” i ruszaj! Czekamy!