Diabeł tkwi w szczegółach – głosi polskie przysłowie. W Słowie Bożym w szczegółach z pewnością tkwi kto inny – Pan Bóg, rzecz jasna. Czasami z całej Liturgii Słowa wystarczy jedno zdanie.


Liturgia Słowa – 06.07.2014
XIV niedziela zwykła

przejdź do czytań

Słowo

(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Komentarz

Jezus wielbi tutaj swojego Tatę za to, jaki jest, co stworzył i zrobił.  A co to jest wielbienie? Pierwsze wyjaśnienie jakie znalazłam, to otaczać kogoś czcią i miłością… Myślę, że jest to bardzo prawdziwe w tym fragmencie. Jezus tak właśnie kocha swojego Tatę, że jedyną formą okazania Mu tej miłości jest uwielbienie. My kojarzymy to najczęściej z wszelkim nurtem „odnowo-charyzmatycznym” w Kościele, który nie za bardzo czujemy. Ale przecież modlitwa uwielbienia jest dla każdego, dla KSM-owicza także! Wielbiłeś kiedyś naszego Boga całym swoim sercem, za to kim jest i jak w Tobie działa? Hmm… trzeba spróbować!

Za co Jezus wielbi swojego Tatę? Bo tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom. Wszystko to, z czym mierzymy się w życiu, pytając o sens, o drogę, o cel, o to co mamy robić i jak żyć, Bóg objawia prostaczkom. Objawia ludziom PROSTYM, nie prostakom. A co to znaczy być prostym? Chodzi o to, aby z Bogiem czasem nie filozofować, nie pytać „dlaczego?”, ale przyjmować z zaufaniem i pokorą to, co nam daje.

Świadectwo

Była przed laty w naszej leszczyńskiej parafii siostra serafitka o imieniu Jadwiga. Posługiwała pracując w biurze parafialnym. Robiła też przepiękne kompozycje kwiatowe na ołtarz w naszym kościele. Każdemu w parafii znana, także lubiana. Nie wychodziła nigdy przed szereg. Zawsze miałam wrażenie, że należy do tych przedstawicieli Kościoła, którzy kultywują pozytywistyczną ideę pracy u podstaw. Miała niesamowity dar – była jednocześnie dobra, kochająca i… bardzo wymagająca. Ta właśnie siostra powiedziała mi kiedyś w zakrystii słowa, które przewróciły moje bycie we wspólnocie, w Kościele do góry nogami, które nauczyły mnie właśnie tego, że Pan objawia tajemnicę królestwa prostaczkom, tym którzy służą… Odważnie powiedziała do mnie wtedy: „W Kościele się nie gwiazdorzy! Tutaj można tylko służyć. Pamiętaj!” Człowiek ma dwa wyjścia: obrazić się i już więcej nic nie zrobić albo wziąć do serca i przepracować. I może dzisiaj Pan Bóg chce do Ciebie także to powiedzieć, abyś nie gwiazdorzył, nie stawiał siebie w centrum, abyś w końcu zostawił trochę miejsca dla Niego…