Uroczystość Trójcy Przenajświętszej skłania  dziś do zatrzymania się nad taką rzeczywistością, jak jedność. Bo skoro Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty tak właśnie mają, że są jedno, to i dla nas z tego nauka. Jaka?


Liturgia Słowa – 15.06.2014
Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

przejdź do czytań

Słowo

(2 Kor 13,11-13)
Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami! Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem! Pozdrawiają was wszyscy święci. Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!

Komentarz

Dlaczego Paweł pisze już drugi list do Koryntian? Jeden nie wystarczył? Apostoł zamierzał ponownie odwiedzić tę gminę. W tym czasie zdarzył się jednak wśród Koryntian nieznany bliżej, lecz z pewnością sprawiający wielką przykrość samemu Pawłowi incydent, który kazał mu odwołać zaplanowaną wcześniej wizytę. Według pomyślnych wiadomości przywiezionych następnie przez Tytusa, winny „przestępstwa” korynckiego został ukarany, a szacunek dla autorytetu Apostoła przywrócono i na nowo zapanował w gminie porządek. Uradowany Paweł pisze list ku jedności pierwszych chrześcijan, aby usunąć nawet resztki jakichkolwiek nieporozumień.

Dostajemy dziś w Liturgii Słowa końcowy fragment listu. Jaką receptę na jedność ma Paweł dla wiernych w Koryncie? Radość, dążenie do doskonałości, pokrzepienia się na duchu, jednomyślność, pokój, i co ważne, Bóg, który im to wszystko chce dawać.

Świadectwo

Pan Stasiu podobno powtarzał często w swoim domu, że „szkoda czasu na kłótnie”. Zwykłe stwierdzenie. Z biegiem czasu, powtórzone mi kiedyś przez przyjaciela, nabrało takiej mocy, że naprawdę SZKODA CZASU NA KŁÓTNIE. A jak mnie znacie, to wiecie, że lubię postawić na swoim. Potrafię kruszyć kopie o to, czy lepiej dzieciom maluje się twarze kredkami czy farbami… Błahostka. O to, czy konspekt ma być edytowany taką czcionką czy inną… Błahostka. O to, że ktoś się spóźnił na spotkanie… Błahostka. Nie pamiętam autora tych słów, ale było to ostatnio na jakimś KSM-owym spotkaniu i utkwiło mocno w myślach:

Często bywa tak, że ludzie, którzy się kłócą, mają ten sam cel. Jedyne co ich dzieli, to drogi dojścia do niego.

Pan Bóg zmienia sposób postrzegania, zmienia serce… Powoli i cicho, ale zmienia. SZKODA CZASU NA KŁÓTNIE!